| Mieli zabrać psy. Zabrali, ale nie co trzeba |
|
|
| Redaktor: Michał Michta | |||||||||||
| 26.07.2010. | |||||||||||
|
Od kilku tygodni w Dolinie Marczakowej wałęsa się kilka psów. Sprawa była kilkakrotnie zgłaszana do Urzędu Gminy, jednak dopiero po naszej interwencji zainteresowano się sprawą. Problem w tym, że ekipa, która przyjechała do Doliny Marczakowej zamiast wałęsających się psów zabrała czworonoga jednemu z mieszkańców.
- Psy pojawiły się w Dolinie Marczakowej ponad miesiąc temu. Przed kilkoma tygodniami nasza sąsiadka zgłosiła sprawę do Urzędu Gminy. Powiedziewli nam, że przyjadą no i do tej pory tego nie zrobili - opowiada nasza czytelniczka, która wysłała do nas e-mail z prośbą o interwencję. Jak dodała, po zmroku psy rzucają się na rowerzystów i zagryzają inne zwierzęta na podwórkach. Szczękają zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Próbowaliśmy się w tej sprawie skontaktować z pracownikami Urzędu Gminy. Na nasze zapytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi, jednak zaraz po naszej interwencji dostaliśmy kolejną wiadomość od mieszkanki Doliny Marczakowej. - Była ekipa, rozejrzeli się i zabrali sąsiadowi psa. Te, które nie dają żyć wciąż biegają po ulicy - napisała nasza czytelniczka. Zwierzę, które miało swojego właściciela mogło zostać uznane za szkodliwe, ponieważ przebywało wtedy poza terenem posesji, na drodze. Do sprawy bezpańskich psów wrócimy. ![]() ![]() ![]() Bezpańskie psy wciąż przeszkadzają mieszkańcom.
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
|||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|













Komentarze (3)



